czwartek, 11 sierpnia 2016

Tropem nie tego, co się już skończyło



Bo to czwartek. Bo mam uśmiech, który widzą teraz moje cztery ściany. Bo za niedługo będzie koniec lata. A ja tak bardzo bym nie chciała uczestniczyć w końcu wszystkiego, dlatego robię na przekór - i - zaczynam coś nowego. No tak, i jestem ciągle. Często się uśmiecham. Czasami jeszcze klnę na los, ale chyba naprawdę uśmiecham się szczerze, zadzierając do góry głowę. Niebo nie jest już takie ciężkie i nie odnoszę wrażenia, że zaraz runie w dół. I wieczory nabrały zupełnie innego wyrazu. Pachną świeżo skoszoną trawą i ciszą. Kubek ulubionej kawy smakuje również zupełnie inaczej. Inaczej pachnie życie.
Po półtora roku od Tego Dnia zamknęłam przeszłość. A dziś odchodzę na zawsze i pozwolę odejść i Nam, bo już czas. Czas zacząć żyć przyszłością, nie przeszłością. Czas dziękować za wspaniałe wspomnienia, za dotyk i szept, które były mi dane. Czas dziękować za to, że nieświadomie nauczyłeś mnie tak wiele. Czas  spoglądać na Ciebie z radością, nie żałując i nie pragnąc wszystkich chwil. Na mnie pora, Macieju. Pora bym pogodziła się z życiem, które żyje i przestała na Ciebie czekać, wypowiadać idiotyczne życzenia, ocierać własne łzy i zakłócać siebie. Mogę już odejść, bo Ciebie nie ma...

Do mojego nowego, dobrego życia, które już od jakiegoś czasu  trwa.

Dzień dobry, całuję,
Inez.

14 komentarzy:

  1. A mogę pożyczyć od Ciebie trochę tego uśmiechu? Myślę, że wystarczyło by dla nas obydwu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby tylko się dało..oddałabym bez zwrotu. :)

      Usuń
    2. Za darmoszkę, biorę tym bardziej :)

      Usuń
  2. Pogoda ducha to jest przepiękny dar. A mówienie, że w uśmiechu tkwi siła to nie tylko górnolotny kicz. To prawda.
    Cieszę się więc, że spotykam pogodnego, silnego człowieka (ej, chyba, że się zgrywasz, co? ^^)! Tacy ludzie są na wagę złota :D

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj no w życiu. Chociaż czasem trzeba poudawać silniejszą niż się jest kiedy obok stoi człowiek, dla którego nie można się złamać :-) Poza tym wszystko czysto i zgodnie z prawem, bez oszustw, z ręką na sercu!

      Usuń
  3. też chcę trochę uśmiechu :P

    OdpowiedzUsuń
  4. I takie pozytywne nastawienie mi się bardzo podoba! Tak trzymaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam i nie puszczę. Z pewnością :-)

      Usuń
  5. Bardzo podoba mi się to, że dostrzegasz małe drobnostki wokół. To one czynią nas szczęśliwymi. Nie rzeczy materialne, za którymi gna świat. Skoszona trawa, cisza... Dają ukojenie duszy!
    Przyszłość jest ważna, ale najprościej (i najdoskonalej) żyje się tu, w teraźniejszości :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo uświadomiłam sobie Madziu, że tylko te małe rzeczy mnie uratują i w sumie fajnie jest się wybić spośród tych ludzi, którzy kwapią się bez niczego zdobyć szczyt, jakby był za darmo i ot tak ;-) A teraźniejszość jest taka super! Taka nasza, tu i teraz.

      Usuń
  6. Zdrowo :) Czasem nie warto się kogoś trzymać, ani wspomnień o kimś czy naszych wyobrażeń. Wierzę, że teraz poczujesz i docenisz własne szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz całkowitą rację. Chociaż ja swoje wspomnienia nadal lubię, te najświeższe pielęgnuję jednak już gdzieś na dnie szafy, gdzie leżą z całą resztą. Dziękuję, będę trzymała Twoją wiarę zawsze blisko siebie.

      Usuń
  7. To, że za każdym razem, kiedy coś się kończy, musi rozpocząć się coś nowego powinno napawać nas optymizmem. Niby powinna to być najbardziej oczywista oczywistość. Może nie zawsze to co się zaczyna jest dobre, ale wierzę, że w Twoim wypadku na pewno takie będzie.
    X wszechswiatkontraja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest dobre, jeśli nie zmienimy perspektywy i nadal będziemy tkwić w jakimś przekonaniu, że przeszłość była o wiele lepsza. No chyba że - są to naprawdę ekstremalne przypadki : D

      Usuń